Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
Ekspresji ciąg dalszy. Dziś - ekspresja w reklamie produktu i reklamie samego siebie.
Gdy bycie emo to za duży lajt, czas na mocniejsze uderzenie. W nocy o północy, wśród mgły i zwiędłych pokrzy... eee, krwawych róż, snuje się mhrok. Mhrok gęsty i przepotworny. Mhrok smętny i tajemniczy. Upadły anioł z podciętymi skrzydłami (i nadgarstkami, ale tylko trochę, żeby nie dowiedziała się mama), satanistyczny wojownik z krwawym mieczem. MHROK!
Każdemu czasem jest źle. Jednym mniej, drugim bardziej, z powodów poważnych, lub zupełnie błahych. Koleżanka wyśmiała, chłopak rzucił, zły moderator usunął fotkę pieska - powodów nie sposób zliczyć. Gdy jednak blues bierze górę nad zdrowym rozsądkiem, smutek duszy wylewa się na matrycę aparatu i nieuchronnie trafia na Digart.
W dzisiejszym wydaniu - ludzie, którzy z żalu nad sobą zrobili życiowe motto.
Emodzieci.
Photoshop, GIMP i tym podobne programy to potężne narzędzia w rękach świadomych użytkowników. W łapkach początkujących "grafików" z reguły przeistacza się w broń obosieczną, której efekty działania po prostu powalają. Głównie niczego nie spodziewających się odbiorców.
Czasem nuda autora pracy jest tak wszechpotężna, że efekt przekracza wszelkie oczekiwania. Szczęka głucho uderza o podłogę, witki wdzięcznie opadają, a w głowie rozbrzmiewa pytanie...
“ŁOT DE FAK?”
Wyjątkowe formy nuda przyjmuje po jedzeniu. Czy to gwałtowny przypływ glukozy we krwi, czy ucisk przepełnionego żołądka na nerw błędny, Artystę ogarnia niepohamowana żądza tworzenia. Tworzenia.... czegoś. Czegokolwiek.
Z reguły tego, co ma przed nosem.
Kiedy pada zbyt długo, a nogi zaczęły coś przebąkiwać o honorarium za sesję zdjęciową, czas na nieco ambitniejszy projekt - współpracę z programem graficznym. No bo cóż może być trudnego w obróbce cyfrowej?
Hm? Wszystko?
A kiedy dzieci się nudzą, chwytają lśniące cyfróweczki i cyk, cyk, lecą zdjątka! Na pierwszy ogień idą niewinne kończyny oraz inne, niczego nie podejrzewające części ciała.
...tak twórczo, artystycznie i głęboko.
Ała.
Niektórzy, logując się na DA, nieco mijają się z powołaniem. Czy za namową przyjaciółek ze szkolnej ławki, czy z przypadku - postanawiają założyć nic innego, jak tylko fotobloga z ciekawym rozszerzeniem
digart.pl. Niestety, wysiłki te z góry skazane są na porażkę...
-
Jormungund:
-
gość:
Pokaż wszystkie (2) ›